Zarządzanie marketingiem

Ile kosztuje zewnętrzny dyrektor marketingu (fractional CMO) i od czego zależy cena

Koszt zewnętrznego dyrektora marketingu wynika z wymiaru czasu i zakresu odpowiedzialności. Piszę, jak się go rozlicza, jak porównać go z etatem i kiedy się opłaca.

Autor: Damian DziergowskiAktualizacja: 7 min czytania

Koszt zewnętrznego dyrektora marketingu (fractional CMO) wyznaczają przede wszystkim dwie rzeczy: ile czasu ma poświęcać firmie i za co ma odpowiadać. Dlatego nie podaję jednej kwoty – ta sama nazwa usługi może oznaczać kilka dni w miesiącu na ustalanie kierunku albo stałe zarządzanie budżetem, agencjami i zespołem. Zamiast ceny pokazuję, od czego ona zależy, jak się ją rozlicza i jak policzyć, czy w twojej firmie to się opłaca bardziej niż etat.

W skrócie

  • Cenę wyznacza wymiar czasu i zakres odpowiedzialności, a nie sam tytuł „fractional CMO”.
  • Typowe modele to stała opłata za ustalony wymiar, rozliczenie za dni oraz start projektowy z abonamentem. Premia za wynik ma swoje pułapki.
  • Etatu nie porównuj samym wynagrodzeniem. Rekrutacja, wdrożenie, okres wypowiedzenia i ryzyko złego wyboru też kosztują.
  • Opłacalność licz na swoim budżecie marketingowym – na tym, jaką jego część wydajesz bez kontroli i ile z niej możesz wyłączyć bez spadku sprzedaży – a nie na stawce.
  • Przy małym budżecie, bez wykonawców albo bez mandatu do decyzji ten model zwykle się nie opłaca.

Od czego zależy koszt fractional CMO?

Dwie oferty na „fractional CMO” mogą opisywać zupełnie inną pracę. Zanim porównasz ceny, porównaj zakres.

Wymiar czasu. Główny czynnik. Kilka dni w miesiącu to inna usługa niż jeden lub dwa dni w tygodniu.

Zakres odpowiedzialności. Samo wyznaczanie kierunku – strategia, priorytety, raport dla zarządu – to mniej pracy niż zarządzanie agencjami i zespołem: briefy, przeglądy, ocena wykonawców, rekrutacja.

Liczba kanałów i wykonawców. Każda agencja to osobne briefy, raporty do złożenia w jeden obraz i rozmowy o wynikach. Trzy kanały u jednego wykonawcy to mniej pracy niż u trzech różnych.

Złożoność rynku i oferty. Długi cykl sprzedaży B2B, kilka linii produktów, kilka rynków – każdy z tych elementów zwiększa liczbę decyzji. Podobnie pomiar, który trzeba najpierw naprawić.

Okres startowy i czas trwania. Pierwsze tygodnie są najbardziej intensywne: dostępy, rozmowy, diagnoza, policzenie ekonomii marketingu. Później praca przechodzi w rytm przeglądów i decyzji. Przy krótkiej współpracy intensywny start stanowi większą część całego kosztu.

Zanim zapytasz o wycenę usługi fractional CMO, spisz trzy rzeczy: ilu wykonawców ta osoba ma koordynować, o czym ma decydować samodzielnie i jak często zarząd potrzebuje jej obecności. Bez tego każda wycena jest zgadywaniem. Potem porównuj oferty w przeliczeniu na ten sam wymiar czasu i ten sam zakres odpowiedzialności. Tańsza oferta na połowę czasu i bez zarządzania agencjami to inna usługa, a nie okazja.

Modele rozliczenia

ModelJak działaKiedy pasujeNa co uważać
Stała opłata miesięcznaStała kwota za ustalony wymiar i rytm spotkańStabilny zakres, potrzeba przewidywalnego kosztuNiewykorzystany czas i rozliczanie pracy ponad limit
Rozliczenie za dniPłacisz za przepracowane dniZmienny zakres, wsparcie przy konkretnych decyzjachŁatwo zejść poniżej poziomu, przy którym ktoś realnie odpowiada za wynik
Start projektowy + abonamentDiagnoza i plan jako osobny etap, potem stała opłataFirma chce zobaczyć diagnozę przed dłuższym zobowiązaniemCzy diagnoza kończy się decyzjami, a nie tylko raportem
Element premiowyCzęść wynagrodzenia zależy od uzgodnionych celówMierzalne cele, wiarygodny pomiar, realny wpływ CMOGonienie krótkoterminowych wskaźników

Premia za wynik – uczciwie o ryzykach

Premia brzmi jak najuczciwszy model: płacisz więcej, gdy marketing przynosi wynik. Wszystko zależy jednak od tego, co mierzysz.

  • Premia za liczbę leadów zachęca do tańszych i słabszych leadów. Sprzedaż dostaje więcej kontaktów, a nie więcej klientów.
  • Premia za ROAS w krótkim okresie zachęca do cięcia działań budujących popyt i przesuwania budżetu tam, gdzie klient i tak by kupił, na przykład do kampanii na frazy z nazwą marki.
  • Premia od wielkości budżetu mediowego nagradza wydawanie, a nie efekt. Tego modelu bym unikał.
  • Wynik zależy nie tylko od marketingu. Cena, produkt, praca handlowców i sezon też wpływają na sprzedaż.

Jeśli premia, to za miernik bliski pieniądzom – na przykład marżę z nowych klientów albo koszt pozyskania klienta liczony dla całej firmy – w horyzoncie co najmniej kwartału, według definicji spisanych przed startem. Cele liczbowe ustalaj dopiero po diagnozie.

Fractional CMO a dyrektor na etat – co naprawdę porównujesz

Częsty błąd to zestawienie kwoty z oferty z wynagrodzeniem z ogłoszenia. To nie są porównywalne liczby.

SkładnikDyrektor na etatFractional CMO
WynagrodzeniePełne wynagrodzenie plus koszty pracodawcy i benefityOpłata za ustalony wymiar i zakres
RekrutacjaCzas zarządu, często firma rekrutacyjna, okres bez dyrektoraZwykle krótszy wybór, ale też wymaga sprawdzenia
WdrożenieCzas, zanim nowa osoba pozna firmęDiagnozy też nie da się pominąć
Okres wypowiedzeniaWynika z Kodeksu pracy i zależy od stażu u pracodawcyUstalany w umowie, zakres łatwiej zmienić
Ryzyko złego wyboruWynagrodzenie, czas i kwartały bez kierunkuMniejsza ekspozycja, łatwiej zakończyć
DostępnośćCodziennaOgraniczona, w ustalonym rytmie
Ciągłość wiedzyZostaje w firmie, dopóki zostaje osobaZależność od jednej osoby, jeśli decyzje nie są dokumentowane

Porównuj całkowity koszt roli w pierwszym roku, łącznie z okresem, w którym nowa osoba jeszcze nie przynosi efektów. Etat ma jednak przewagę, której nie kupisz w niepełnym wymiarze: codzienną obecność. Jeśli decyzje marketingowe zapadają na bieżąco, fractional CMO będzie najwyżej etapem przejściowym. Różnice ról opisuję w tekście marketing manager, dyrektor marketingu czy fractional CMO.

Jak policzyć, czy fractional CMO się opłaca

Nie licz od stawki. Licz od swojego budżetu marketingowego:

  • B – miesięczny budżet marketingowy łącznie: media, agencje, narzędzia,
  • u – część budżetu wydawana na działania, których nikt nie umie powiązać ze sprzedażą,
  • p – część tej kwoty, którą da się przestać wydawać bez spadku sprzedaży.

B × u × p to miesięczna oszczędność, którą możesz porównać z kosztem współpracy bez zakładania wzrostu sprzedaży. Pieniądze przesunięte do innych działań liczą się inaczej: ich wartością jest dopiero dodatkowa marża, którą przyniosą, a tego przed diagnozą nie wiesz.

Przykład na hipotetycznych liczbach. Firma wydaje na marketing 60 000 zł miesięcznie. Zarząd szacuje, że jedna trzecia tej kwoty idzie na kampanie bez pomiaru, kanał utrzymywany „bo zawsze był” i agencję rozliczaną z kliknięć. To 20 000 zł bez kontroli. Jeśli ostrożnie założyć, że połowę da się w kilka miesięcy wyłączyć bez spadku sprzedaży, zostaje 10 000 zł oszczędności miesięcznie. Licz w horyzoncie roku, bo oszczędność pojawi się po kilku miesiącach, a koszt współpracy – od pierwszego.

Teraz zestaw oszczędność z całego roku z kosztem współpracy w tym samym okresie. Jeśli koszt współpracy jest wyraźnie niższy, rachunek broni się nawet bez zakładania wzrostu sprzedaży. Jeśli jest zbliżony lub wyższy, potrzebujesz mocniejszych argumentów, czyli realnego planu wzrostu.

Do tego dochodzi czas prezesa, który dziś zarządza marketingiem „przy okazji”, i uniknięte pomyłki, na przykład zła rekrutacja.

Dwie uwagi. Przed diagnozą u i p to szacunek, nie fakt. A rachunek działa w obie strony: przy kilkukrotnie mniejszym budżecie nawet wysoki odsetek wydatków bez kontroli może nie pokryć kosztu zewnętrznego dyrektora.

Co powinno być w umowie

  • Mandat decyzyjny. O czym CMO decyduje sam – budżet, wykonawcy, priorytety – a co wymaga zgody zarządu. Odpowiedzialność bez mandatu to koszt bez efektu.
  • Wymiar i rytm. Liczba dni, stałe spotkania, czas reakcji w sprawach pilnych, zasady pracy ponad wymiar.
  • Mierniki. Na start rezultaty w ustalonych terminach: diagnoza, plan na kwartał, pierwszy raport dla zarządu. Cele liczbowe po diagnozie.
  • Dostęp do danych. Konta reklamowe, analityka, CRM i dane sprzedażowe. Bez nich płacisz za zarządzanie na wyczucie.
  • Własność kont i dokumentacji. Konta, strategia i raporty należą do firmy, a decyzje są spisane tak, żeby dało się je przekazać.
  • Okres wypowiedzenia i przekazanie. Ile trwa wypowiedzenie i co CMO przekazuje na koniec.
  • Konflikt interesów. Sam prowadzę agencję, więc piszę wprost: jeśli zewnętrzny dyrektor ocenia wykonawców, a ma własną agencję, ustal na starcie, kto wybiera wykonawców i według jakich kryteriów. Jego wynagrodzenie nie powinno zależeć od tego, ile budżetu trafia do jego agencji.

Kiedy fractional CMO się nie opłaca

Ten model się nie opłaca, gdy rachunek opisany wyżej wychodzi w okolicach zera albo gdy płacisz za rolę, której nie da się wykonać: nikt nie wdraża decyzji, zarząd nie oddaje mandatu albo kupujesz tylko kilka godzin w miesiącu, czyli konsultacje, a nie dyrektora marketingu. Jeśli problem dotyczy jednego kanału, tańszy będzie audyt kampanii. Pozostałe sygnały gotowości opisuję w tekście o tym, kiedy zatrudnić fractional CMO.

Najczęstsze pytania

Czy fractional CMO wymaga umowy na długi okres?

Nie musi, ale zbyt krótka umowa może się skończyć, zanim decyzje zdążą zadziałać. Rozsądne minimum to czas na diagnozę i pierwsze decyzje, a naturalny punkt oceny – koniec pierwszego kwartału. Okres wypowiedzenia nie powinien trzymać żadnej strony na siłę.

Czy można zacząć od mniejszego zakresu?

Tak, na przykład od diagnozy i strategii albo od samego kierunku, bez zarządzania agencjami. Pamiętaj tylko, że mniejszy zakres to mniejsza odpowiedzialność – nie oczekuj odpowiedzialności za cały wynik od kogoś, kto ma na to kilka dni w kwartale.

Czy koszt obejmuje budżet mediowy i agencje?

Zwykle nie, ale sprawdź to w ofercie. Koszt fractional CMO to wynagrodzenie za jego pracę. Media, agencje i narzędzia to osobne pozycje – ale w rachunku opłacalności patrz na całość, bo zadaniem CMO jest decydowanie o ich podziale.

Jak szybko widać efekty?

Pierwszy efekt to jasność: po diagnozie wiesz, co działa, a co nie. Wyłączenie działań bez wyniku może dać oszczędność stosunkowo szybko. Wzrost sprzedaży przychodzi później i zależy od cyklu sprzedaży, rynku i tempa wdrażania decyzji, dlatego nie obiecuję terminów.


Jeśli rozważasz zewnętrznego dyrektora marketingu zamiast etatu, zacznij od dwóch liczb: ile wydajesz miesięcznie na marketing i jaką część tej kwoty umiesz powiązać ze sprzedażą. Z tymi dwiema liczbami możemy porozmawiać o zakresie, wymiarze i wycenie roli zewnętrznego dyrektora marketingu – i o tym, czy w twojej sytuacji ma ona sens.

Damian Dziergowski, strateg marketingowy

O autorze

Damian Dziergowski

Strateg marketingowy, CEO i założyciel Double Digital

Pomagam firmom, które już inwestują w marketing, połączyć strategię, performance, SEO i dane w jeden system — tak, żeby marketing prowadził do sprzedaży i marży, a nie tylko do dobrych raportów.

Porozmawiajmy o Twojej sytuacji.

Artykuł opisuje zasady. Jeśli chcesz sprawdzić, jak wyglądają w Twojej firmie, zacznijmy od krótkiej rozmowy.