Strategia marketingowa

Strategia marketingowa B2B – pytania, które trzeba zadać przed startem działań

W B2B kanały wybiera się na końcu. Najpierw trzeba wiedzieć, kto decyduje o zakupie, ile trwa sprzedaż, ile możesz zapłacić za klienta i kiedy lead naprawdę staje się leadem.

Autor: Damian DziergowskiAktualizacja: 7 min czytania

Strategia marketingowa B2B zaczyna się od pytań, nie od kanałów. Zanim uruchomisz kampanie, musisz wiedzieć, kto kupuje i kto o zakupie decyduje, ile trwa sprzedaż, ile wart jest klient, ile możesz zapłacić za jego pozyskanie i kiedy kontakt z formularza staje się szansą sprzedażową. Bez tych odpowiedzi marketing generuje leady, których sprzedaż nie chce obsługiwać, a obie strony raportują dwie różne rzeczywistości.

W skrócie

  • W B2B kupuje firma, ale decyduje kilka osób. Strategia musi uwzględniać komitet zakupowy, a nie jedną personę.
  • Przy długim cyklu sprzedaży wynik marketingu widać w CRM, nie w panelu reklamowym.
  • Dopuszczalny koszt pozyskania klienta wynika z jego wartości i marży, a nie z „rynkowych stawek”.
  • Definicje leada, MQL i SQL muszą być wspólne dla marketingu i sprzedaży. Zapisane, nie domyślne.
  • Kanały wybierasz na końcu, kiedy znasz odpowiedzi na pozostałe pytania.

Kim jest idealny klient i kto naprawdę decyduje o zakupie?

ICP, czyli profil idealnego klienta, w B2B opisuje firmę, nie osobę. Najlepiej budować go na danych o obecnych klientach, a nie na wyobrażeniach. Pytania, od których zaczynam:

  • Którzy z obecnych klientów są najbardziej rentowni i zostają najdłużej? Co ich łączy: branża, wielkość, model biznesowy, sytuacja?
  • Jakie zdarzenie uruchamia zakup? Zmiana przepisów, nowa osoba na stanowisku dyrektora, szybki wzrost firmy, problem, który przestał być do zaakceptowania?
  • Z jakimi firmami lepiej nie pracować, bo długo się decydują, negocjują wyłącznie cenę albo szybko odchodzą?

Druga część to komitet zakupowy. W B2B zakup rzadko jest decyzją jednej osoby, więc warto rozpisać role:

  • Użytkownik – będzie korzystał z rozwiązania i pierwszy odczuje jego wady.
  • Decydent – podpisuje i odpowiada za efekt.
  • Właściciel budżetu – często ktoś inny niż decydent.
  • Osoby, które mogą zablokować zakup – dział zakupów, IT, prawnik, finanse.

Każda z tych osób ma inne obawy i potrzebuje innych argumentów. Kampania skierowana wyłącznie do użytkownika może wygenerować zainteresowanie, które utknie na etapie zatwierdzania budżetu.

Dlaczego klient ma wybrać was, a nie zostać przy tym, co ma?

W B2B największym konkurentem często nie jest inna firma, tylko status quo: zrobienie tego we własnym zakresie albo odłożenie decyzji. Propozycja wartości musi więc odpowiadać nie tylko na pytanie „dlaczego wy”, ale też „dlaczego teraz”.

Pytania do zadania:

  • Jaki problem rozwiązujecie i co kosztuje klienta pozostawienie go bez zmian?
  • Co odróżnia was od alternatyw w sposób, który klient może sprawdzić przed zakupem?
  • Jakie argumenty trafiają do decydenta, a jakie do użytkownika?
  • Jakie obiekcje padają w rozmowach handlowych i na którym etapie?

Na ostatnie pytanie najlepiej odpowiadają handlowcy. Strategia B2B pisana bez rozmowy ze sprzedażą zwykle mija się z rzeczywistością.

Ile trwa sprzedaż, ile wart jest klient i ile możesz za niego zapłacić?

Tego bloku najczęściej brakuje, a od niego zależy ocena całego marketingu.

Długość cyklu sprzedaży. Ile czasu mija od pierwszego kontaktu do podpisania umowy? Odpowiedź powinna pochodzić z CRM, nie z pamięci. Jeśli sprzedaż trwa kilka miesięcy, ocena kampanii po pierwszym miesiącu jest oceną leadów, a nie sprzedaży. Trzeba to wiedzieć, zanim ktoś zdecyduje o wyłączeniu kanału.

Wartość klienta. Liczy się nie tylko pierwsza umowa, ale marża z całego okresu współpracy.

Dopuszczalny CAC. W pełnym ujęciu koszt pozyskania klienta obejmuje nie tylko budżet reklamowy, ale też koszt ludzi, narzędzi i wykonawców po stronie marketingu i sprzedaży.

Przykład (hipotetyczny):

  • roczna umowa: 60 000 zł, marża: 35%, średni okres współpracy: 3 lata,
  • marża z klienta w czasie: 60 000 × 0,35 × 3 = 63 000 zł,
  • założenie firmy: koszt pozyskania nie przekracza jednej trzeciej tej kwoty, więc maksymalny CAC to 21 000 zł,
  • jeśli 20% SQL kończy się podpisaniem umowy, maksymalny koszt SQL to 4 200 zł,
  • jeśli 25% MQL przechodzi do etapu SQL, maksymalny koszt MQL to 1 050 zł.

Proporcja jednej trzeciej to założenie przykładu, nie reguła. Każda firma musi ją ustalić sama, biorąc pod uwagę marżę, płynność finansową i to, jak długo może czekać na zwrot. Po takim rachunku rozmowa o „drogich leadach” zmienia się w rozmowę o liczbach, które wynikają z biznesu.

Gdzie kończy się marketing, a zaczyna sprzedaż?

W wielu firmach B2B ta granica jest umowna, przez co obie strony mogą mieć rację jednocześnie: marketing dostarcza leady, sprzedaż mówi, że są słabe. Strategia powinna to rozstrzygnąć przed startem działań.

Pytania o role:

  • Z czego jest rozliczany marketing: z liczby leadów, z wartości szans sprzedażowych czy z przychodu?
  • Kto zajmuje się leadami, które pasują do profilu, ale nie są jeszcze gotowe do rozmowy?
  • Czy marketing wspiera trwające procesy sprzedaży, na przykład materiałami dla członków komitetu zakupowego?
  • W jakim czasie handlowiec kontaktuje się z przekazanym leadem i co dzieje się z leadem odrzuconym?

Definicje leada, MQL i SQL

Definicje muszą być zapisane i zaakceptowane przez obie strony. Poniższa tabela to przykład struktury, nie gotowy standard:

EtapPrzykładowa definicjaKto odpowiada
LeadKontakt, który zostawił dane: formularz, telefon, zapisMarketing
MQLLead pasujący do ICP, który wykazał intencję zakupową, na przykład poprosił o wycenęMarketing, według ustalonych kryteriów
SQLLead zaakceptowany przez sprzedaż po pierwszej rozmowie: jest potrzeba, ścieżka decyzji i terminSprzedaż
Szansa / klientOferta w toku lub podpisana umowa z wartością zapisaną w CRMSprzedaż

Najważniejszy element tego systemu to powód odrzucenia. Jeśli sprzedaż odrzuca lead, powinna zapisać w CRM, dlaczego. Bez tego marketing nie ma jak poprawić kierowania i komunikacji.

Które kanały i jak zmierzysz ich wpływ w CRM?

Dopiero teraz przychodzi czas na kanały. Kluczowe pytanie brzmi: czy twoi klienci aktywnie szukają rozwiązania, czy trzeba ich dopiero przekonać, że mają problem?

  • Istniejący popyt przechwytujesz tam, gdzie klienci szukają: w wyszukiwarce (kampanie w Google Ads, SEO), w porównywarkach i katalogach branżowych.
  • Nowy popyt budujesz tam, gdzie dotrzesz do właściwych osób, zanim zaczną szukać: na LinkedInie, który pozwala kierować reklamy według stanowiska, branży i wielkości firmy, w treściach eksperckich, na wydarzeniach i w działaniach handlowych.

Pomiar w B2B musi sięgać do CRM. Minimum, które ustalam przed startem:

  • źródło każdego leada zapisane w CRM (parametry UTM, identyfikator kliknięcia z systemu reklamowego),
  • statusy leadów i powody odrzucenia,
  • wartość szansy sprzedażowej i data zamknięcia,
  • przekazywanie informacji o kwalifikacji i sprzedaży z powrotem do systemów reklamowych – Google Ads pozwala importować konwersje offline, dzięki czemu kampanie mogą optymalizować się pod jakość, a nie tylko pod liczbę formularzy,
  • pytanie „skąd się o nas dowiedziałeś?” w formularzu lub na pierwszej rozmowie, jako uzupełnienie danych z narzędzi.

Atrybucja przy długim cyklu sprzedaży nigdy nie będzie idealna. Jak podchodzić do niej rozsądnie, opisuję w artykule o atrybucji w marketingu B2B. Jeśli prowadzisz kampanie w wyszukiwarce, sprawdź też, czy Google Ads generuje sprzedaż, a nie tylko leady.

Najczęstsze pytania

Czym strategia marketingowa B2B różni się od strategii B2C?

Przede wszystkim liczbą osób zaangażowanych w decyzję i długością procesu zakupowego. W B2B marketing musi przekonać kilka osób o różnych interesach, a efekt często widać dopiero w CRM, po tygodniach lub miesiącach. Dlatego większy nacisk kładzie się na kwalifikację leadów, współpracę ze sprzedażą i pomiar poza panelem reklamowym.

Od czego zacząć, jeśli firma nie ma uporządkowanych danych w CRM?

Od tego, co jest: listy obecnych klientów, ich wartości i źródeł pozyskania, nawet przybliżonych. Równolegle warto ustalić statusy leadów i zacząć je konsekwentnie zapisywać. Strategia oparta na niepełnych danych jest lepsza niż żadna, pod warunkiem że jej założenia są jawnie oznaczone i weryfikowane.

Czy liczba leadów to dobry cel dla marketingu B2B?

Sama w sobie nie. Liczba leadów łatwo rośnie kosztem jakości, a kampanie optymalizowane wyłącznie pod formularze mogą przynosić kontakty, które nigdy nie kupią. Lepiej rozliczać marketing z liczby i wartości SQL lub szans sprzedażowych, a liczbę leadów traktować jako wskaźnik pomocniczy.

Jak długo czekać na efekty marketingu B2B?

Co najmniej tyle, ile trwa typowy cykl sprzedaży w twojej firmie, policzony na danych z CRM. Wcześniej oceniasz wskaźniki pośrednie: liczbę i jakość MQL, konwersję do SQL, wartość otwartych szans. Bez znajomości tego cyklu nie da się uczciwie obiecać konkretnego terminu.

Jeśli na część tych pytań w twojej firmie nie ma jeszcze wspólnej odpowiedzi marketingu, sprzedaży i zarządu, warto to uporządkować przed zwiększaniem budżetu. Tym zajmuję się, przygotowując strategię marketingową dla firm B2B: najpierw diagnoza i decyzje, potem kanały. Wdrożenie może później przejąć wasz zespół lub agencja.

Damian Dziergowski, strateg marketingowy

O autorze

Damian Dziergowski

Strateg marketingowy, CEO i założyciel Double Digital

Pomagam firmom, które już inwestują w marketing, połączyć strategię, performance, SEO i dane w jeden system — tak, żeby marketing prowadził do sprzedaży i marży, a nie tylko do dobrych raportów.

Porozmawiajmy o Twojej sytuacji.

Artykuł opisuje zasady. Jeśli chcesz sprawdzić, jak wyglądają w Twojej firmie, zacznijmy od krótkiej rozmowy.